21 In Biznes/ Emigracja

8 faktów o self-employed w Anglii. Moje doświadczenia z firmą w UK.

Przyjeżdżając do Anglii, obiecałam sobie, że koniec z firmami i biznesami i że praca na etacie to będzie strzał w dziesiątkę. Teraz śmieszy mnie ta moja deklaracja! Sama chyba w nią nie wierzyłam!

Praca na etacie nie dawała mi ani szczęścia, ani spełnienia. Stałe godziny pracy, nudne zajęcia, poranne wstawanie, praktycznie brak przerw i realnego wpływu na zakres moich obowiązków doprowadzały mnie do szewskiej pasji. Jedyny plus, jaki dostrzegałam, to przewidywalność zarobków i ich stała wysokość. Nic poza tym. Dlatego – jak łatwo się domyślić – ten stan nie trwał długo, bo około roku. I był to chyba jedyny rok w moim życiu, w którym pracowałam dla kogoś.

Decyzji o otwarciu własnej działalności i przejściu na self-employed w Anglii nie podjęłam jednak z wewnętrznych pobudek, jak mogłoby Ci się wydawać. Wymusił ją na mnie jeden z pracodawców (przy pracy part-time), a ponieważ po godzinach chciałam powrócić do moich lekcji tańca – taka forma wydawała mi się wtedy najkorzystniejsza. Nie wiem, jak długo zwlekałabym z podjęciem decyzji, gdyby nie taki obrót sprawy. Nie dysponowałam wówczas podstawową nawet wiedzą z zakresu prowadzenia firmy w UK i bałam się, podobnie jak wiele moich czytelniczek i osób, które spotykam na swojej drodze. Wszystko jednak dobrze się skończyło. Od prawie 2 lat prowadzę firmę w Anglii i uważam, że Polska powinna brać przykład ze sposobu, w jaki wszystko tu funkcjonuje, niezależnie od tego, że niektóre rzeczy i podejście Anglików mogą dziwić, a część spraw może wydawać się nawet lekko podejrzana i za prosta w porównaniu z naszym krajem. Zobacz sama!

 

8 faktów o self-employed w Anglii:

 

  • Firmy nie zakładasz; firmę zaczynasz prowadzić!

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni, że aby stać się przedsiębiorcą, musimy zarejestrować firmę. Po wizycie w urzędach przeważnie po kilku dniach możemy oficjalnie zacząć prowadzić naszą działalność. W Anglii jest odwrotnie. Najpierw zaczynasz świadczyć usługi, prowadzić swój biznes, a potem informujesz urząd, że to robisz! Kiedy zaczynałam, ten okres wynosił ok. 3 miesięcy, jednak na podstawie zamieszczonych na stronie interpretacji można wywnioskować, że może wydłużyć się nawet do 12 miesięcy – zerknij tutaj (https://www.gov.uk/set-up-sole-trader/register). Dziwne, prawda?

 

 

  • Inny system, inne nastawienie.

Rozważając prowadzenie biznesu w Anglii, nastaw się, że to, co funkcjonowało w Polsce, niekoniecznie znajdzie przełożenie w innym kraju. Cały system i uregulowania są tu zupełnie odmienne. Początkowo faktycznie można się pogubić, jednak z pomocą przychodzi główna strona rządowa (https://www.gov.uk/browse/business), z której dowiesz się wszystkich podstawowych informacji. Nie doszukuj się kruczków czy zawiłości prawnych, nie bój się urzędników – tu raczej panuje zasada, że każdemu trzeba pomóc rozwinąć skrzydła, niż podcinać je zbędną papierologią.

 

 

  • Faktury i rachunki na serwetce – dlaczego nie?

Niech Cię nie zdziwi, kiedy prosząc w restauracji o rachunek za gorący napój, który np. chcesz wrzucić w koszty, otrzymasz go na skrawku papieru lub serwetce. Żałuj, że nie widziałaś mojej miny, kiedy pierwszy raz się z tym spotkałam. W Polsce nie do pomyślenia, w Anglii – całkowicie normalne.

 

 

  • Magiczne numery: NIN, UTR, NIP, PESEL?

No właśnie, który do czego służy i co jest odpowiednikiem czego?

Numer NIN, czyli numer, jaki wyrabiamy zaraz po przyjeździe do Anglii (National Insurance Number), podobny do naszych numerów PESEL oraz NIP, jest przydatny w wielu sytuacjach. Bez niego nie zarejestrujemy działalności gospodarczej; umożliwia zgłoszenie podatnika do systemu ubezpieczeń socjalnych i systemu podatkowego, co w konsekwencji daje prawo do emerytury i zasiłków.

UTR natomiast to numer podatnika w UK. Osoby, które chcą rozliczyć się z podatku (wypełnić formularz tax return), używając serwis online na stronie HRMC, muszą posiadać numer UTR, czyli Unique Taxpayer Reference. Otrzymujemy go drogą pocztową po rejestracji naszej firmy (ok. 2-3 tygodniach).

 

marynarkaSrednie

  • Składki na ubezpieczenie wręcz śmiesznie niskie.

Największymi zmorami polskiego przedsiębiorcy są ZUS i wysokość miesięcznej składki. Gdyby jednak policzyć, ile firm zrujnował ten ZUS, dane nie byłyby już takie śmieszne!

W Anglii – i za to powinniśmy ją kochać! – podstawowe ubezpieczenie, czyli National Insurance Class 2, to 2,8 funta tygodniowo! Nie wierzysz? Sprawdź sama TUTAJ (https://www.gov.uk/self-employed-national-insurance-rates) Im więcej zarabiasz, tym bardziej wzrasta stawka, jednak nigdy nie będą to takie kwoty, jakie mamy w Polsce. HMRC informuję Cię listownie, ile masz zapłacić i za jaki okres – i najczęściej w ciągu około 3 miesięcy musisz uregulować tę kwotę.

 

 

  • Wszystko zrobisz online.

Odkąd jestem w Anglii i prowadzę swój biznes, nie byłam w żadnym, ale to żadnym urzędzie. Wszystko odbywało się drogą elektroniczną. To dla mnie spora nowość, bo prowadząc firmę w Polsce, odwiedzałam sporo instytucji i okrutnie tego nie lubiłam. Większość urzędników, niestety, myśli, że ma nad Tobą władzę, i nie boi się jej użyć. Człowiek wychodzi stłamszony, że znowu nie dostarczył jakiegoś ważnego dokumentu czy numeru, które pilnie musi donieść, bo bez nich niczego nie załatwi, i kolejny raz musi odstać swoje w kolejce. W Londynie wszystko załatwiłam na stronie + ważne rzeczy i dokumenty otrzymuję pocztą. Ot, tyle…!

 

 

  • Więcej czasu na rozliczenie i wyższa kwota wolna od podatku.

Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i prowadzisz firmę, masz obowiązek rozliczyć się z dochodu, składając do urzędu podatkowego rozliczenie podatkowe (tax return). Rok podatkowy w Wielkiej Brytanii trwa od 6.04 do 5.04 następnego roku. Termin składania papierowych rozliczeń przez osoby samozatrudnione to 31.10, drogą internetową – 31.01. Po tych terminach automatycznie naliczana jest kara. Łatwo jednak policzyć, że czasu jest naprawdę sporo. Co lepsze, kwota wolna od podatku to  aż 10 600 funtów, a w roku 2016-2017 ma to być 11.000 funtów! Nie ma również ograniczenia w odniesieniu do zwrotu podatku. Uwierz, że naprawdę miło jest dostać np. dodatkowe 600 funtów w ramach zwrotu podatku, a nie jak w Polsce – w porywach 500 złotych z groszami, jak było jeszcze trzy lata temu.

 

 

  • Jeden najważniejszy urząd zamiast dwóch.

HM Revenue & Customs (czyli brytyjski urząd skarbowy) pobiera podatki, które są przeznaczane na pokrycie kosztów wykonania usług publicznych. To z tym urzędem musisz się zaprzyjaźnić. To tak, jakby połączyć naszą skarbówkę z ZUS-em, by w zamian otrzymać jedną placówkę. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie, że HMRC zajmuje się wszystkim i dba zarówno o kwestie podatkowe, jak i nasze ubezpieczenie. Nie trzeba pisać i odwiedzać osobno ZUS-u czy urzędu skarbowego.

 

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Ci niektóre kwestie.

 

Jeśli chcesz pogłębić temat prowadzenia biznesu w Anglii – zapraszam Cię serdecznie na mój kurs

„Od pomysłu do realizacji – podstawy Biznesu w UK”!

Startujemy 30 maja 2016.

Dowiesz się na nim znacznie więcej o prowadzeniu firmy w Anglii oraz doprecyzujesz swój pomysł. Więcej informacji znajdziesz tutaj:

 http://annagorecka.eu/kurs-on-line-2/

 

.

Kurs będzie dostępny zarówno w pakiecie z konsultacją jak i pojedynczo. W sklepie będzie dostępny do zakupu od niedzieli 22 maja 2016! Nie przegap wiosennej edycji!

 

Jeśli masz dodatkowe pytania albo któryś wątek wyjątkowo Cię interesuje, koniecznie napisz mi w komentarzu.

Zapraszam Cię również do innych, starszych artykułów:

  1. http://annagorecka.eu/2016/04/warto-miec-swoja-firme/
  2. http://annagorecka.eu/2016/03/kobiecy-biznes-anglii-5-najwiekszych-obaw-lekow/

 

Do usłyszenia

Ania Górecka

 

You Might Also Like

  • Aniu, dzięki, bardzo przydatny artykuł! Przepraszam za naiwne pytanie, ale czy można zgłosić firmę jeszcze nie mieszkając w Anglii? Czy wymagany jest adres zamieszkania w tym zgłoszeniu?

    • Przede wszystkim wymagany jest NIN, bez niego nie zarejestrujesz firmy. Oczywiście najlepiej być już na miejscu i mieć coś wynajęte. Znam jednak historie, kiedy telefonicznie na rozmowę NIN umawiały się osoby z Polski albo ktoś dzwonił w ich imieniu a ta osoba stawiała się np. za 2 tyg. na samą rozmowę o jego przyznanie. Jednak nie polecam tego rozwiązania bo nigdy nie wiesz czy akurat nie wyznaczą Ci jej za kilka dni- takie szczęście miał brat mojego męża. Osobiście uważam, że lepiej być na miejscu i wszystko robić na spokojnie.

  • Ja kocham te rachunki na serwetkach i to, ze sama piszę na kartce, że tyle i tyle wydałam na paliwo do auta, podpis i jest to dokument księgowy 🙂

    • dokładnie Vika!

    • Co do serwetek to można ale lepiej prowadzić dzisiaj całą księgowość w wyspecjalizowanych aplikacjach online. W Polsce góruje np ifirma czy wfima a w UK clearbooks, xero lub kashflow. Oczywiście jest tego więcej. Ale na pewno takie programy są pomocne.

  • Jestem zaskoczona i zdrowo zazdroszczę 😉

    • Marlena to zapraszamy do Anglii! A tak na poważnie uważam, że Polska naprawdę powinna uczyć się od Anglików ułatwiać ludziom życie, zwłaszcza na początku biznesu. Wiadomo im dalej w las czy im większe zarobki, tym nie jest już tak super prosto i róźowo, ale zwykła firma jednoosobowa i kwestie rejestracji i rozliczania są naprawdę o wiele mniej upierdliwe.

      • Aniu, masz jak najbardziej rację. Więcej elastyczności w papierologii pomogłoby Polakom w rozwijaniu siebie, ale i państwa. Tymczasem „ułatwienia” niosą za sobą więcej druczkow, oświadczeń …

        • Zawsze można otworzyć spółkę LTD będąc rezydentem w Polsce. Ale nie dla każdego jest taka forma prowadzenia działalności.

          • ala

            no włąśnie, czy mogłabym prosić, żebyś przybliżyła bardziej tą forme prowadzenia biznesu, czyli spółkę LTD? Co jest potrzebne, czy nalezy mieszkać i być fizycznie w Anglii? jakie sa koszty jej prowadzenia, plusy i minusy? Bardzo byłabym wdzięczna:)

          • Oj można książkę napisać o tym 🙂
            Jedno jest pewne nie trzeba mieszkać w UK. Można być rezydentem polskim
            Jeśli interesujesz się szczegółami w kwestii przeniesienia biznesu z PL do UK to napisz na priv.

          • Przymierzam się do postu o LTD i będzie na pewno 🙂

  • Genialny post! Sama lepiej bym tego nie opisała <3

  • runfree

    „Rok podatkowy w Wielkiej Brytanii trwa od 6.04 do 5.04 następnego roku. Termin składania papierowych rozliczeń przez osoby samozatrudnione to 31.10, drogą internetową – 31.01. ”

    Rozumiem, że chodzi o daty przyszłe np. rok podatkowy kończy się 5.04. 2017r. a rozliczenie muszę złożyć do 31.10.2017r lub 31.01.2018r.? Pozdrawiam.

  • Ju

    Aniu, może to banalne pytanie, ale mam zacząć pracę na part-time dla firmy sprzątającej. Wymagają oni abym była self employed. Ptanie moje- czy ja mam wystawiać rachunki za pracę tej firmie sprzątającej, czy klientom u których sprzątać będę? proszę o odpowiedź.

    • Ju jeśli zatrudni Cię firma sprzątająca to podejrzewam, że oni pozyskują klientów a Tobie będą zlecać, które sprzątanie masz wykonać i jeśli tak to będzie wyglądało to fakturujesz firmę sprzątającą np. za godziny swojej pracy. Na podobnej zasadzie działają np. firmy opiekujące się zwierzętami. Wszystko jednak zależy jakie informacje uzyskasz od tej firmy i jak ona chce się rozliczać.

  • Justyna

    Super artykułm też do tego się przymierzam, w związku ztym dwa pytania:

    1 Czy można prowadzić dwa rodzaje zupełnie innych usług na jednym self-employed, jest to w jakiś sposób klasyfikowane?
    2. Będę prowadzić biuro w domu, w związku z tym jak udowaodnić opłaty za rachunki, które są płacone przez jedną osobę w domu (niestety nie jestem to ja, płacę tylko stały rent co miesiąc), a chciałabym je wliczyć w oszty?

    Będę bardzo wdzięczna za pomoc 😉

  • Aneta Kasińska

    Cześć bardzo fajny artykuł teraz juz nie mam wątpliwości co do rejestracji firmy 😊 Mam tylko pytanie ponieważ wlasnie czas na rejestracjie to 3 miesiące. A co jeśli ktos poprosi mnie o fakturę jak jeszcze nie zarejestrowałam firmy? Czy mogę taka fakturę wydać a pozniej np. w ciągu miesiąca zarejestrować biznes? Pozdrawiam

    • Aneta z moich informacji wynika, że możesz. Te 3 miesiące w teorii mają służyć, żebyś zobaczyła czy biznes Ci idzie i czy ta forma Ci odpowiada. Sama swoją firmę prowadziłam od czerwca/lipca a rejestrowałam we wrześniu i w tym czasie wystawiałam swoje 1 faktury.