0 In Lawendowe historie

Praca w UK – Post gościnny Angeliki Dębowskiej

Czy jest wśród Was ktoś komu nigdy, ani przez chwilę nie przyszedł na myśl wyjazd do Wielkiej Brytanii?

W dzisiejszych czasach kiedy podróżowanie oraz praca w innym kraju stały się dużo łatwiejsze i dostępne dla wszystkich, często szukamy szczęścia poza granicami naszego kraju. Ale czy było łatwo podjąć tę decyzję? Czy było łatwo spakować cały swój dobytek i zacząć od zera? Jak to właściwie jest z pracą w Wielkiej Brytanii?

Moja decyzja o wyjeździe do Cambridge nie była spontaniczna. Dojrzewała we mnie przez kilka dobrych lat, bo to właśnie tutaj przyjeżdżałam w każde wakacje podczas studiów, aby sobie dorobić. Przez 6 tygodni pracowałam dzień w dzień po 10-12 godzin. Pracowałam w jednym z collegów, serwując studentom śniadania i kolacje, a w między czasie sprzątając ich pokoje. Harówa, harówa i jeszcze raz harówa. Ale czy żałuję? O nie! Miałam okazję nieco bliżej poznać brytyjską kulturę, podszkolić angielski, zarobić własne pieniądze i nauczyć się gospodarować nimi. Mogłam podglądać jak żyją moi znajomi, którzy mieszkali w Wielkiej Brytanii na stałe. Momentem przełomowym był nasz roczny pobyt we Włoszech w ramach programu Erasmus. Był to nasz ostatni rok studiów. Włochy pożarły wszystkie nasze oszczędności, więc pierwszym pomysłem było kolejne lato w Cambridge. To lato trwa już 2 i pół roku. Zadomowiliśmy się tu, rozwinęliśmy, znaleźliśmy lepsze prace. Ale pewnie to właśnie ten etap najbardziej Was interesuje.

 

CZY ŁATWO ZNALEŹĆ PRACĘ W WIELKIEJ BRYTANII?

Nigdy nie mieszkałam poza Cambridge więc skupię się tutaj wyłącznie na moich spostrzeżeniach. Jednak musicie mieć na uwadze, że Cambridge jest miastem dosyć specyficznym. Liczy ok. 120 tys. mieszkańców plus ok. 20 tys. studentów. Życie w Cambridge kręci się koło Uniwersytetu, który zatrudnia aż 6 tys. pracowników, a w związku z tym, że jest to jeden z najlepszych uniwersytetów na świecie ceny nieruchomości są horrendalnie wysokie.

Z moich obserwacji wynika, że prace w Wielkiej Brytanii znaleźć jest łatwo. Jednak praca pracy nierówna i jeśli chcecie przyjechać i pracować w restauracji, kawiarni, fabryce, czy sprzątać to nie powinniście się martwić – praca będzie. Jeśli jednak myślicie nieco poważniej o zostaniu w Anglii i znalezieniu pracy dającej nieco większe pieniądze, a także gwarantującej stabilność musicie pomyśleć o doszkoleniu się. Angielski to podstawa, o której chyba nie muszę nikomu przypominać. Nie spotkałam się jednak z tym, aby ktoś pytał o certyfikat z angielskiego, najważniejsze są zdolności komunikowania się. Odniosłam również wrażenie, że studia ukończone w Polsce nie do końca kogokolwiek tu interesują. W Wielkiej Brytanii rozpowszechniony jest system wszelakich kursów zawodowych. Chcesz zostać księgową? Zapisujesz się na kurs, za który płacisz w granicach 1000 funtów, kończysz go, szukasz pracy i już podczas pracy możesz zapisać się i kontynuować kurs na wyższym poziomie. Następnie z każdym ukończonym kursem Twoje kwalifikacje są większe więc możesz starać się o wyższe stanowisko. Tutaj liczy się doświadczenie.

Warto również pamiętać, że w Wielkiej Brytanii bardzo popularne są agencje pracy. Rejestrujesz się, wyznaczasz zakres prac, którymi jesteś zainteresowany, a oni dzwonią do Ciebie kiedy tylko coś się pojawi. Często są to prace typowo dorywcze typu bycie barmanem na jedną noc, albo zastępstwo na recepcji na kilka dni. Można w ten sposób podreperować sobie budżet.

Mimo, że życie w Wielkiej Brytanii jawi się wielu Polakom jako łatwe i bezproblemowe, wcale tak nie jest. Niezmiernie trudno było mi zakończyć etap bycia kelnerką i wskoczyć poziom wyżej i dostać się do administracji na Uniwersytecie. Przez ponad rok miałam pracę na pełen etat, robiłam darmowe praktyki w dwóch miejscach i chodziłam na intensywny kurs angielskiego. Darmowe praktyki czy wolontariat są tutaj bardzo dobrze odbierane i otwierają wiele drzwi. Zdobyte doświadczenie oraz znajomości są niezastąpione.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale upór, determinacja i ambicja są niezbędne jeśli chcesz w życiu znaleźć dobra pracę. Te słowa nie dotyczą jedynie rynku pracy w Wielkiej Brytanii.

Mierz wysoko, dąż do celu, bądź cierpliwy.

Angelika Dębowska – Niepoprawna marzycielka kochająca podróże, dobrą kuchnię i skandynawskie kryminały. Zakochana w idei slow life rozkoszuje się swoim życiem w Cambridge. Od niedawna pisze bloga adreamerslife.pl.

You Might Also Like